[PIŁKA RĘCZNA] PGE Wybrzeże Gdańsk – Rebud KPR Ostrovia Ostrów Wielkopolski 33:24 w ORLEN Superlidze

[PIŁKA RĘCZNA] PGE Wybrzeże Gdańsk – Rebud KPR Ostrovia Ostrów Wielkopolski 33:24 w ORLEN Superlidze

PGE Wybrzeże Gdańsk wygrało z Rebud KPR Ostrovią Ostrów Wielkopolski 33:24 i zamknęło rywalizację o trzecie miejsce w ORLEN Superlidze. We wtorkowe popołudnie, 2 czerwca 2026 roku, w Gdańsku gospodarze dopięli swego w rewanżu, a ostrowianie wracają do domu bez medalu, choć wcześniej trzymali w dłoniach realną szansę na podium.

Dla naszego zespołu był to mecz w roli gości, ale z bardzo wysoką stawką. Po pierwszym spotkaniu serii było jeszcze wszystko otwarte, bo padł remis 28:28, a o wyniku decydowały rzuty karne. Tym razem margines błędu zniknął całkowicie. Na parkiecie ERGO ARENY szybko okazało się, że to gospodarze lepiej odnajdują się w finale tej walki.

Ostrovia musiała gonić, a Wybrzeże nie wypuściło kontroli

Początek dawał jeszcze nadzieję, że szczypiorniści z Ostrowa Wielkopolskiego złapią odpowiedni rytm i wciągną rywala w szarpaną wymianę ciosów. Problem w tym, że Wybrzeże grało bardzo dojrzale. Nie przyspieszało na ślepo, tylko cierpliwie budowało akcje, szukało wolnych przestrzeni i konsekwentnie punktowało.

Ostrovia próbowała odpowiadać, ale z każdą minutą coraz wyraźniej było widać, że gospodarze są pewniejsi w defensywie i skuteczniejsi w ataku pozycyjnym. Kiedy Gdańsk zaczął odskakiwać, mecz zrobił się trudny do odwrócenia. W takich momentach liczy się każdy prosty błąd, każda strata, każdy nietrafiony rzut. I właśnie wtedy przewaga Wybrzeża rosła szybciej, niż zapewne chcielibyśmy to oglądać z ostrowskiej perspektywy.

Brąz został nad morzem

Po przerwie obraz gry nie zmienił się już na tyle, by dać Ostrovii realny impuls do powrotu. Gdańszczanie mieli wszystko pod kontrolą, a wynik zaczął tylko potwierdzać to, co było widać gołym okiem – tego dnia byli zespołem dojrzalszym, lepiej poukładanym i po prostu skuteczniejszym. Ostatecznie skończyło się 33:24, a to oznacza, że brązowy medal ORLEN Superligi trafił do PGE Wybrzeża Gdańsk.

Dla gospodarzy to sukces szczególny, bo wracają na ligowe podium po 25 latach. Dla Ostrovii to z kolei gorzki finał bardzo wymagającej rywalizacji. Nasi szczypiorniści długo trzymali się w walce o medal, ale w decydującym starciu nie znaleźli sposobu na rozbicie gdańskiej obrony i zatrzymanie rozpędzonego rywala.

W Ostrowie Wielkopolskim pozostaje więc niedosyt, ale też świadomość, że sezon i ta medalowa batalia pokazały, iż Rebud KPR Ostrovia potrafi bić się z najlepszymi jak równy z równym. Tym razem jednak ostatnie słowo należało do Wybrzeża.

PGE Wybrzeże GdańskStatystykaRebud KPR Ostrovia Ostrów Wielkopolski
33Bramki24
16:12I połowa16:12