Uwaga! Upał (komunikat RSO)

Tata, książka i łódka - biblioteka zamieniła się w morską przystań

Tata, książka i łódka - biblioteka zamieniła się w morską przystań

W Filii nr 7 dla Dzieci i Młodzieży znów zrobiło się rodzinnie, głośno i bardzo twórczo. Z okazji Dnia Taty biblioteka zaprosiła dzieci z ojcami na popołudnie, które połączyło czytanie, zabawę i wspólne majsterkowanie w lekkim, letnim klimacie 🌊

  • W akcji #TataTeżCzyta biblioteka postawiła na morskie klimaty
  • Tuwim, łódki i próba wodowania, która kończyła zabawę
  • Wspólne czytanie dało tu coś więcej niż tylko zajęcie na popołudnie

W akcji #TataTeżCzyta biblioteka postawiła na morskie klimaty

To już trzeci raz, kiedy ostrowska filia włącza się w ogólnopolską akcję Fundacji Powszechnego Czytania #TataTeżCzyta. Pomysł jest prosty, ale ma moc - chodzi o to, by zachęcać mężczyzn do sięgania po książki i pokazywać, że czytanie z dzieckiem może być czymś więcej niż miłym gestem. Może budować nawyk, rozwijać wyobraźnię i po prostu zbliżać do siebie ludzi.

Hasło tegorocznej odsłony brzmi jasno:

„…bo czytanie rozwija mózg”

I właśnie wokół tej idei rozkręciło się spotkanie, które zamiast szkolnego tonu miało swobodę wakacyjnego popołudnia. Biblioteczna sala weszła w tryb morski - pojawiły się rybki, łódki, wędki i mnóstwo wspólnej pracy taty z dzieckiem. Zamiast biernego słuchania były zadania do zrobienia, a obok nich ten najcenniejszy element takich zajęć - czas spędzony razem.

Tuwim, łódki i próba wodowania, która kończyła zabawę

Wprowadzeniem do warsztatów było wspólne czytanie wiersza Juliana Tuwima “Pan Maluśkiewicz i wieloryb”. Wyszło z tego coś więcej niż tylko literacki przystanek - tekst stał się pretekstem do działania i dalszej zabawy. Potem przyszła kolej na tworzenie obrazków-zabawek, co wymagało współpracy, cierpliwości i trochę dziecięcej fantazji.

Na stole pojawiły się łódki, kolorowe rybki i wędki, a finał był już całkiem praktyczny. Dzieci wyszły na przedszkolne podwórko, żeby sprawdzić swoje konstrukcje w akcji i zwodować własne łódki. Był też moment, w którym można było przekonać się, czy zabawkowa wędka naprawdę daje radę, a przy okazji sprawdzić, kto mógłby już ubiegać się o kartę wędkarską 😊

Wspólne czytanie dało tu coś więcej niż tylko zajęcie na popołudnie

W trakcie spotkania nie brakowało ruchu, czułych gestów i małych niespodzianek przygotowanych zarówno dla dzieci, jak i dla ojców. To właśnie taki rodzaj bibliotecznego programu najlepiej pokazuje, że książka nie musi stać samotnie na półce - może być początkiem wspólnej przygody, rozmowy i zabawy. A kiedy tata czyta razem z dzieckiem, przekaz jest bardzo prosty - literatura naprawdę może być sprawą całej rodziny.

na podstawie: Biblioteka Publiczna im. Stefana Rowińskiego w Ostrowie Wielkopolskim.