Pamięć i wspomnienia - Sybirak z Ostrowa opowiada o wywózkach sprzed 86 lat

W Urzędzie Miejskim w Ostrowie Wielkopolskim podczas uroczystości wspominano dramat tysięcy rodzin zesłanych na Wschód. W sali był obecny Marian Junak, który jako dziecko trafił na Syberię po nocnej akcji z 10 lutego 1940 roku. Wspomnienia kolejnej generacji mieszają się tam z liczbami i dokumentami, które przywracają do pamięci to, co przez lata próbowały zatrzeć radzieckie struktury. To była chwila skupienia nad losem tych, którzy nie wszyscy wrócili do Ojczyzny.
- Wspomnienia Sybiraka w Urzędzie Miejskim Ostrowa Wielkopolskiego
- Cztery akty deportacji - liczby, terminy i grupy objęte wywózkami
Wspomnienia Sybiraka w Urzędzie Miejskim Ostrowa Wielkopolskiego
Podczas spotkania zorganizowanego przez Urząd Miejski w Ostrowie Wielkopolskim gościem był Marian Junak - prezes Zarządu Koła Terenowego Związku Sybiraków w Ostrowie Wielkopolskim. Jak relacjonował, piekło jego rodziny zaczęło się w nocy z 9 na 10 lutego 1940 r. Wówczas, jako dziecko, został ze swymi bliskimi wywieziony z okolic Zborowa w obwodzie tarnopolskim i przetransportowany w bydlęcych wagonach na wschód. Na nieludzkiej ziemi spędził ponad sześć lat, by w kwietniu 1946 r. wrócić do Polski.
Spotkanie miało charakter wspomnieniowy i edukacyjny — w rozmowach powracały nazwiska, miejsca i liczby, które mówią o skali tragedii. Wypowiedzi uczestników uzupełniano opracowaniami historycznymi i dokumentami, do których odwołują się badacze oraz instytucje pamięci, w tym IPN.
“Cztery deportacje z lat 1940–1941 nie były zatem celem samym w sobie, lecz miały doprowadzić do zniszczenia śladów polskiej państwowości na zajętych obszarach”
— fragment opracowania autorstwa Magdaleny Dzienis-Todorczuk i Marcina Markiewicza
Cztery akty deportacji - liczby, terminy i grupy objęte wywózkami
Historyczne ustalenia wskazują, że wywózki miały charakter planowy i obejmowały różne kategorie ludności. Najważniejsze fakty warto uporządkować:
- 9–10 lutego 1940 r. - rozpoczęła się pierwsza akcja; wśród deportowanych byli osadnicy cywilni, rodziny pracowników służby leśnej i personel pomocniczy; w sumie w czterech falach wywieziono około 140 tys. osób.
- 13 kwietnia 1940 r. - druga deportacja objęła urzędników, policjantów, nauczycieli i działaczy; szacuje się około 61 tys. osób.
- 29 czerwca 1940 r. - trzecia fala dotknęła m.in. uciekinierów spod okupacji niemieckiej (tzw. bieżeńców); liczba wywiezionych oceniana jest na około 80 tys..
- 20 czerwca 1941 r. - czwarta deportacja objęła także republiki nadbałtyckie i Mołdawię; badacze podają rozbieżne szacunki od 31 tys. do 52 tys., a łączne dane mówią o około 90 tys. osób w tej fali.
Deportowanych rozmieszczono w odległych rejonach ZSRR — m.in. w obwodzie archangielskim, swierdłowskim, w Kraju Krasnojarskim i innych rejonach o przewadze przemysłu leśnego. Dokumenty i monografie, w tym cytowane opracowanie, wskazują dodatkowo na akcje represyjne wobec polskiej inteligencji i personelu wojskowego, które toczono równolegle z masowymi wywózkami.
W relacjach powracających do kraju często przewija się tragiczny wymiar: część osób zmarła w trakcie transportu lub po dotarciu na zesłanie, inni nie doczekali powrotu. Przywoływane są też historie rodzin - jak w przypadku wielu, wspomnienia o Katyniu, rozstaniach i późniejszych powrotach pozostają bolesnym elementem pamięci zbiorowej.
W artykułach i monografiach poświęconych temu okresowi, a także w zasobach IPN, znajdują się obszerne opracowania dokumentujące zarówno skale wywózek, jak i losy poszczególnych osób. Spotkania takie jak to w Ostrowie mają dziś funkcję upamiętniającą i edukacyjną — przypominają o mechanizmach represji i o tym, że za statystykami stoją konkretne ludzkie historie.
W krótkim podsumowaniu: uroczystość w Ostrowie Wielkopolskim połączyła osobiste świadectwo Mariana Junaka z historycznym kontekstem wydarzeń z lat 1940–1941, podkreślając trwałość pamięci i konieczność dokumentowania losów kolejnych pokoleń.
na podstawie: Urząd Miasta.
Autor: krystian

