[PIŁKA RĘCZNA] Rebud KPR Ostrovia Ostrów Wielkopolski – Handball Stal Mielec 22:27 w 25. kolejce ORLEN Superligi

[PIŁKA RĘCZNA] Rebud KPR Ostrovia Ostrów Wielkopolski – Handball Stal Mielec 22:27 w 25. kolejce ORLEN Superligi

W sobotni wieczór w Ostrowie Wielkopolskim Rebud KPR Ostrovia przegrała z Handball Stalą Mielec 22:27 w 25. kolejce ORLEN Superligi. Dla gospodarzy to bolesny wynik, bo przy własnych kibicach liczyli na kolejne cenne punkty, a zamiast tego musieli uznać wyższość rywala, który od początku sezonu trzyma się wyraźnie niżej w tabeli, ale w tym starciu był po prostu konkretniejszy.

Ostrovia walczyła o przełamanie, Stal była skuteczniejsza

Na papierze różnica w tabeli była spora. Rebud KPR Ostrovia przychodziła do tego meczu jako 4. drużyna ligi z 46 punktami, a Handball Stal Mielec zajmowała 8. miejsce i miała 31 punktów. W praktyce jednak nie było to spotkanie, w którym dało się wygrać samym miejscem w klasyfikacji. Ostrovia próbowała narzucić swoje tempo i nawiązać walkę, ale goście z Mielca lepiej wykorzystywali swoje momenty i stopniowo budowali przewagę.

Mecz w Ostrowie Wielkopolskim miał taki ciężar, jakiego można się było spodziewać po drużynach będących w niezłej dyspozycji. Gospodarze wchodzili w to starcie po serii LWWLW, a Stal po WLWLW, więc obie ekipy miały za sobą mieszane, ale wciąż solidne tygodnie. Tym bardziej można było liczyć na zacięty bój. I rzeczywiście, przez dłuższe fragmenty Ostrovia starała się trzymać kontakt, ale w najważniejszych momentach to przyjezdni zachowywali więcej spokoju i lepiej kończyli akcje.

Cios dla walki o czołówkę

Dla ostrowian ta porażka ma wymiar nie tylko prestiżowy, ale też tabelowy. 46 punktów nadal daje im bardzo mocną pozycję, jednak każda strata w domowym meczu boli bardziej, gdy trzeba gonić czołówkę i pilnować miejsca w ścisłej górze stawki. Stal Mielec z kolei dopisała sobie bardzo ważne zwycięstwo, które pozwala patrzeć na końcówkę sezonu z większym spokojem.

Kibice w Ostrowie Wielkopolskim liczyli, że ich zespół potwierdzi wysoką formę także u siebie. Tym razem jednak szczypiorniści Rebud KPR Ostrovia musieli obejść się smakiem, a 22:27 zostanie zapisane jako wynik, który przerwał ligową rutynę punktowania. W ORLEN Superlidze takie potknięcia potrafią dużo kosztować, zwłaszcza gdy sezon wchodzi w decydującą fazę.

Rebud KPR Ostrovia Ostrów WielkopolskiStatystykaHandball Stal Mielec
22Bramki27
10:12I połowa10:12
4Pozycja8
46Punkty31
LWWLWFormaWLWLW