Londyn bez pocztówki - Dyskusyjny Klub Książki rozgrzał rozmowę o Zadie Smith

Londyn bez pocztówki - Dyskusyjny Klub Książki rozgrzał rozmowę o Zadie Smith

Na kolejnym spotkaniu Dyskusyjnego Klubu Książki na stół trafiło „London NW” Zadie Smith - powieść, która zamiast wygodnego spaceru po stolicy Anglii daje obraz miasta pełnego zderzeń, szwów i ukrytych napięć. To lektura, przy której łatwo wpaść w rozmowę o tożsamości, mapie i o tym, jak bardzo można zgubić się w miejscu, które zna się tylko z opowieści. 📚🌍

  • London NW w Dyskusyjnym Klubie Książki nie dało się przeczytać na jeden sposób
  • Najciekawsze zrobiło się wtedy, gdy zachwyt spotkał chłodny dystans

London NW w Dyskusyjnym Klubie Książki nie dało się przeczytać na jeden sposób

W książce Zadie Smith Londyn nie jest tylko tłem, ale żywym organizmem - tygiel kultur, języków i narodowości, w którym człowiek może poczuć się obco nie tylko na ulicy, ale i we własnej głowie. Taki właśnie portret miasta wybrzmiał podczas rozmowy klubowiczek, bo „London NW” prowadzi czytelnika przez przestrzeń, która potrafi zachwycić, ale też przytłoczyć 🏙️

To była jedna z tych lektur, które nie dają się zamknąć w prostym werdykcie. Wśród klubowiczek pojawiły się zachwyt i podziw, ale też obojętność oraz dystans - i właśnie ta mieszanka sprawiła, że dyskusja nabrała energii.

Najciekawsze zrobiło się wtedy, gdy zachwyt spotkał chłodny dystans

Takie spotkania mają w sobie coś szczególnego: książka staje się pretekstem do sprawdzenia, jak różnie można czytać tę samą historię. W przypadku „London NW” rozmowa kręciła się wokół miejskiej tożsamości, poczucia zagubienia i tego, jak literatura potrafi pokazać wielkie miasto bez wygładzania jego krawędzi 🗣️

I chyba właśnie dlatego Dyskusyjny Klub Książki znów zadziałał tak, jak powinien - nie podał gotowej odpowiedzi, tylko zostawił po sobie poruszenie. A przy dobrej powieści to często najlepszy znak.

na podstawie: Biblioteka Publiczna im. Stefana Rowińskiego w Ostrowie Wielkopolskim.