Ucieczka na skradzionej hulajnodze skończyła się błyskawicznie

Ucieczka na skradzionej hulajnodze skończyła się błyskawicznie

Policjanci z Raszkowa odzyskali hulajnogę elektryczną wartą 1200 złotych i zatrzymali 31-latka podejrzewanego o jej kradzież. Mężczyzna próbował uciec, kiedy zobaczył patrol, ale funkcjonariusze szybko przerwali ten manewr. Do zdarzenia doszło 5 maja w Franklinowie, a sprawa trafi teraz do sądu.

5 maja dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Ostrowie Wielkopolskim dostał zgłoszenie o kradzieży hulajnogi elektrycznej z jednej z posesji w Franklinowie. Jak wynikało z informacji przekazanej policji, nieznany mężczyzna zabrał pojazd pozostawiony przed drzwiami wejściowymi i odjechał na nim z miejsca zdarzenia.

Dyżurny skierował tam patrol z Komisariatu Policji w Raszkowie. Funkcjonariusze jadąc do Franklinowa zauważyli mężczyznę odpowiadającego rysopisowi osoby podejrzewanej o kradzież. Gdy tylko zobaczył policjantów, próbował się oddalić, ale został szybko zatrzymany.

Mundurowi wylegitymowali mężczyznę. Okazał się nim 31-latek, który został zatrzymany i osadzony w policyjnym areszcie. Skradziona hulajnoga elektryczna wróciła do właściciela, a jej wartość oszacowano na 1200 złotych.

Teraz mężczyzna odpowie przed sądem za kradzież na podstawie Kodeksu karnego. To sprawa, która pokazuje, jak szybko kończy się nawet pozornie „łatwy” łup, gdy policjanci dostają sygnał i ruszają od razu w teren.

na podstawie: KPP w Ostrowie Wielkopolskim.