Sucha ściółka podnosi ryzyko pożaru. Straż i leśnicy ostrzegają

Sucha ściółka podnosi ryzyko pożaru. Straż i leśnicy ostrzegają

FOT. UM Ostrów Wielkopolski

W lasach zrobiło się niebezpiecznie sucho, a to oznacza, że ogień może pojawić się szybciej, niż wielu spacerowiczów się spodziewa. Komenda Główna Państwowej Straży Pożarnej i służby leśne przypominają, że wystarczy chwila nieuwagi przy papierosie, ognisku albo grillu, by spokojny wyjazd zamienił się w akcję ratowniczą. W takich warunkach las nie wybacza lekkomyślności.

  • Jeden niedopałek potrafi uruchomić lawinę problemów
  • Wysoki stopień zagrożenia potrafi zamknąć drogę do lasu
  • Gdy pojawi się dym, liczy się każda minuta

Jeden niedopałek potrafi uruchomić lawinę problemów

Na terenach leśnych, śródleśnych łąkach, torfowiskach i wrzosowiskach obowiązują twarde zakazy. Nie wolno rozniecać ognia poza miejscami wyznaczonymi, wypalać roślinnych resztek ani palić tytoniu, chyba że ktoś znajduje się na drodze utwardzonej albo w miejscu przeznaczonym do pobytu ludzi. To właśnie takie drobne zaniedbania najczęściej prowadzą do pożaru. Strażacy przypominają, że ponad 90 procent pożarów lasów ma źródło w ludzkim działaniu.

Ryzyko rośnie szczególnie wtedy, gdy wilgotność ściółki spada. Sucha warstwa igliwia, liści i drobnych gałęzi potrafi zapalić się błyskawicznie, a ogień podchodzi wtedy pod poszycie, zarośla i pojedyncze drzewa. Dla osób spacerujących, zbierających owoce runa leśnego albo odpoczywających w lesie oznacza to jedno: ostrożność nie jest dodatkiem, tylko koniecznością.

W lasach warto trzymać się wyznaczonych szlaków i dróg oznakowanych drogowskazami. Leśnicy proszą też, by nie wchodzić na uprawy leśne i młodniki do 3 metrów wysokości. To miejsca szczególnie wrażliwe, a każda niepotrzebna obecność zwiększa ryzyko szkód.

Wysoki stopień zagrożenia potrafi zamknąć drogę do lasu

System ostrzeżeń jest prosty, ale warto go znać:

• 0 – brak zagrożenia
• I – zagrożenie małe
• II – zagrożenie duże
• III – zagrożenie katastrofalne, wtedy nie wolno rozpalać ognisk nawet w miejscach wyznaczonych

Przy najwyższym stopniu zagrożenia las bywa czasowo zamykany. Nadleśniczy albo dyrektor parku narodowego może wprowadzić zakaz wstępu, jeśli przez 5 dni z rzędu wilgotność ściółki mierzona o 9.00 spadnie poniżej 10 procent. Decyzje zapadają na podstawie codziennych prognoz zagrożenia pożarowego, a informacje pojawiają się na tablicach w terenie, w lokalnych mediach i w komunikatach Lasów Państwowych.

To oznacza, że przed wyjściem do lasu dobrze jest sprawdzić, czy wejście nie zostało ograniczone. W okresie suszy taki ruch może oszczędzić nie tylko mandat, ale przede wszystkim realne niebezpieczeństwo.

Gdy pojawi się dym, liczy się każda minuta

Jeśli ktoś zauważy ogień albo dym w lesie, powinien natychmiast powiadomić służby. W takich sytuacjach trzeba dzwonić pod numer 112 albo 998. Im szybciej ruszy zgłoszenie, tym większa szansa, że pożar zostanie zatrzymany, zanim rozprzestrzeni się na większy teren.

W suchych tygodniach las staje się miejscem, w którym jeden błąd potrafi mieć ciężkie skutki. Dlatego leśnicy i strażacy mówią jednym głosem: bez otwartego ognia, bez niedopałków, bez ryzykownych skrótów przez młodniki. To drobne gesty, ale właśnie one decydują, czy spacer zakończy się spokojnie, czy alarmem.

na podstawie: Urząd Miasta w Ostrowie Wielkopolskim.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (UM Ostrów Wielkopolski). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.