Sześć nowych autobusów elektrycznych wzmacnia flotę MZK w Ostrowie

Sześć nowych autobusów elektrycznych wzmacnia flotę MZK w Ostrowie

Na ostrowskie ulice wyjeżdża sześć kolejnych autobusów elektrycznych, a wraz z nimi rośnie flota, która coraz śmielej wypiera diesle z miejskich tras. W Miejskim Zakładzie Komunikacji to już nie pojedynczy eksperyment, lecz konsekwentnie rozwijany kierunek. W tle są duże pieniądze, sprawne sięganie po fundusze zewnętrzne i bardzo konkretny efekt dla pasażerów – cichsza jazda, niższa podłoga, klimatyzacja i wygodniejsze warunki podróży.

  • Elektryczna flota MZK rośnie już nie o symbol, lecz o konkret
  • Pasażerowie dostają więcej niż tylko cichy przejazd
  • Ostrowski standard zamawiany pod miasto

Elektryczna flota MZK rośnie już nie o symbol, lecz o konkret

W Ostrowie Wielkopolskim do ruchu dołącza sześć nowych autobusów elektrycznych, a to oznacza kolejny widoczny krok w stronę transportu, który nie zostawia po sobie spalin. Po ich włączeniu po mieście jeździ już 22 elektryki, a cały tabor MZK liczy 51 pojazdów. To pokazuje skalę zmian – komunikacja miejska nie tylko się modernizuje, ale wyraźnie przesuwa ciężar w stronę napędu zeroemisyjnego.

Samorząd podkreśla, że to kontynuacja decyzji podjętej jeszcze w 2016 roku, gdy rozpoczęto systematyczną wymianę taboru. W mieście od lat stawia się więc nie na jednorazowy zakup, lecz na długofalową zmianę, która ma obniżać emisje i porządkować koszty eksploatacji.

„To nie jest wyłącznie projekt transportowy. To element większej strategii” – zaznacza prezydent Ostrowa Wielkopolskiego Beata Klimek.

Warto przy tym zwrócić uwagę na skalę finansowania. Całe zadanie kosztowało ponad 18,5 mln zł, a 88 proc. tej kwoty pokryły środki zewnętrzne. W praktyce oznacza to, że miastu udało się przeprowadzić kosztowną wymianę taboru bez nadmiernego obciążania własnego budżetu.

Pasażerowie dostają więcej niż tylko cichy przejazd

Nowe autobusy nie są wyposażone wyłącznie po to, by lepiej wyglądały w statystykach. Każdy z nich jest niskopodłogowy i dostosowany do potrzeb osób z niepełnosprawnościami oraz rodziców z wózkami. Na pokładzie znalazły się też rozwiązania, które w miejskiej codzienności mają realne znaczenie:

  • klimatyzacja,
  • system informacji pasażerskiej,
  • monitoring,
  • bezpłatne Wi‑Fi,
  • ładowarki USB,
  • defibrylatory AED.

Z perspektywy pasażera to po prostu wygodniejsza podróż. Z perspektywy miasta – także niższy hałas i mniejsza emisja. Według danych podanych przez MZK, sześć nowych pojazdów ma pozwolić ograniczyć emisję dwutlenku węgla o ponad 204 tony rocznie.

„Przejechanie odcinka 100 kilometrów autobusem elektrycznym to połowa kosztów, jakie generuje pojazd z silnikiem diesla” – mówi prezes Miejskiego Zakładu Komunikacji Janusz Marczak.

To ważne również dlatego, że ostrowski tabor już teraz wyprzedza wymagania stawiane samorządom przez przepisy o elektromobilności. Ustawa zakłada co najmniej 30 proc. udziału pojazdów zeroemisyjnych w komunikacji miejskiej, a Ostrów Wielkopolski ten próg przekracza z wyraźnym zapasem.

Ostrowski standard zamawiany pod miasto

Producent autobusów zwraca uwagę, że pojazdy powstawały z myślą o konkretnych potrzebach przewoźnika. W nowej konstrukcji zrezygnowano z tzw. wieży z tyłu, dzięki czemu udało się zyskać cztery dodatkowe miejsca siedzące. Zadbano też o dwie przestrzenie na wózki i większą pojemność baterii, co przekłada się na dłuższy zasięg między ładowaniami.

„Każdy autobus dla Ostrowa Wielkopolskiego jest szyty na miarę” – podkreśla dyrektor Solaris Bus & Coach Andrzej Sienkiewicz.

To właśnie w takich szczegółach widać, że miejski transport zmienia się nie tylko liczbowo, ale i jakościowo. Dla mieszkańców oznacza to nie tylko kolejne pojazdy w barwach MZK, lecz autobus lepiej dopasowany do codziennych kursów, krótszych przesiadek i zwykłej, miejskiej wygody.

na podstawie: Urząd Miasta.