Ukradł rower za 3 tys. zł, a potem sam przyniósł go do komendy

Ukradł rower za 3 tys. zł, a potem sam przyniósł go do komendy

FOT. Policja Ostrów Wielkopolski

Najpierw zniknął rower wart 3000 zł, potem jego sprawca pojawił się w ostrowskiej komendzie z tym samym jednośladem. Policjanci z Wydziału Kryminalnego Komendy Powiatowej Policji w Ostrowie Wielkopolskim zatrzymali 38-letniego mieszkańca miasta i odzyskali skradziony sprzęt. Mężczyzna usłyszał zarzut kradzieży.

Do kradzieży doszło 9 maja na jednej z ulic Ostrowa Wielkopolskiego. Funkcjonariusze ustalili, że sprawcą jest 38-latek z Ostrowa Wielkopolskiego, którego zatrzymali 21 maja. Podczas przesłuchania mężczyzna opisał, że przyjechał do jednego z marketów swoim rowerem, a po wyjściu ze sklepu zauważył stojący przed nim inny jednoślad. Jak podał policjantom, rower spodobał mu się i uznał, że ma znaczną wartość, więc postanowił go zabrać.

Mężczyzna przyznał się do kradzieży. Dodał też, że sprzedał rower nieznanej osobie, ale nie potrafił wskazać komu, gdzie ani kiedy miało to nastąpić. Dwie godziny po zakończeniu czynności wrócił jednak do komendy z wcześniej skradzionym jednośladem i oświadczył, że chce naprawić swój błąd. Nie wyjaśnił, skąd odzyskał rower. Policjanci zabezpieczyli pojazd, który wkrótce wróci do właściciela.

Kodeks karny przewiduje odpowiedzialność za kradzież. To jedna z tych spraw, w których zaskakujący finał nie zmienia najważniejszego - rower wrócił do policyjnego zabezpieczenia, a 38-latek i tak nie uniknął zarzutu.

na podstawie: Policja Ostrów Wielkopolski.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Policja Ostrów Wielkopolski). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.