Uwaga! Burze (komunikat RSO) Uwaga! Burze (komunikat RSO)

W Ostrowie Wielkopolskim fałszywy policjant i inwestycja kosztowały ponad 107 tysięcy

W Ostrowie Wielkopolskim fałszywy policjant i inwestycja kosztowały ponad 107 tysięcy

Najpierw internetowa reklama, potem telefon od rzekomego policjanta - i w dwóch sprawach mieszkańcy Ostrowa Wielkopolskiego stracili łącznie ponad 107 tysięcy złotych. Komenda Powiatowa Policji w Ostrowie Wielkopolskim opisuje dwa schematy, które nadal opierają się na tym samym mechanizmie - presji czasu, zaufaniu i obietnicy szybkiego zysku.

Pierwsze zgłoszenie dotyczyło 59-letniego mężczyzny, który wpadł w pułapkę oszustwa inwestycyjnego. Pod koniec maja trafił w internecie na reklamę obiecującą szybki i bardzo wysoki zarobek. Zadzwonił pod podany numer i jeszcze tego samego dnia wpłacił 1000 zł. Potem był już w stałym kontakcie z rzekomym doradcą, najpierw przez telefon, a później przez aplikację komunikacyjną. Oszust przesłał mu link do platformy inwestycyjnej, na której mężczyzna widział rzekomo rosnące zyski.

Na początku czerwca fałszywy doradca przekonał go do kolejnej wpłaty. Mężczyzna przelał 20 tysięcy złotych. Później usłyszał, że podczas korzystania z platformy miał popełnić błąd i uruchomić pożyczkę. Żeby ją rzekomo zamknąć, został nakłoniony do przelania następnych 50 tysięcy złotych. Na tym nie koniec - kolejny podszywający się pod konsultanta rozmówca zapewnił, że środki zostały już zaksięgowane, więc mężczyzna wykonał jeszcze dwa przelewy na 5 i 6 tysięcy złotych. Dopiero później zorientował się, że padł ofiarą oszustwa. Straty wyniosły ponad 82 tysiące złotych.

Drugie oszustwo wydarzyło się 25 czerwca. Kobieta odebrała telefon od osoby podającej się za pracownika ZUS. Usłyszała, że czeka na nią korespondencja. Chwilę później na ten sam numer zadzwonił już oszust podający się za policjanta. Przekonywał, że oszczędności kobiety są zagrożone i trzeba je natychmiast zabezpieczyć. Zgodnie z przekazanymi instrukcjami zostawiła kopertę z 25 tysiącami złotych w pobliżu jednego z paczkomatów. Pieniądze trafiły do oszustów.

Jak podaje Policja, takie działania nie mają nic wspólnego z prawdziwą pracą funkcjonariuszy. Ostrowscy policjanci przypominają, że prawdziwy policjant nigdy nie prosi o przekazywanie pieniędzy, wypłacanie oszczędności ani zostawianie gotówki w umówionym miejscu.

“Funkcjonariusze nigdy nie proszą o przekazywanie pieniędzy, wypłacanie oszczędności ani pozostawianie gotówki w umówionych miejscach.”

Policjanci apelują też o ostrożność wobec ofert inwestycyjnych, które obiecują szybki i wysoki zysk. Takie wyłudzenia są przestępstwem ściganym z Kodeksu karnego. To jeden z tych przypadków, które pokazują, jak kilka rozmów i kilka przelewów potrafi zamienić się w stratę przekraczającą 107 tysięcy złotych.

na podstawie: Policja Ostrów Wielkopolski.