[KOSZYKÓWKA] Stal znów bez wygranej z Zastalem. 69:74 w PGE Basket Lidze

[KOSZYKÓWKA] Stal znów bez wygranej z Zastalem. 69:74 w PGE Basket Lidze

Seria zwycięstw zielonogórzan w bezpośrednich spotkaniach znalazła ciąg dalszy w Ostrowie Wielkopolskim – Tasomix Rosiek Stal przegrała z ORLEN Zastalem Zielona Góra 69:74, choć przed ostatnią kwartą prowadziła trzema punktami. Po niedzielnym meczu 6. kolejki PGE Basket Ligi gospodarze zajmują 13. miejsce z ośmioma punktami, a goście są na szóstej pozycji i mają ich dziesięć.

Przed spotkaniem historia ostatnich pojedynków nie była po stronie ostrowian. Z pięciu poprzednich starć wygrali dwa, natomiast trzy najnowsze rozstrzygnęli na swoją korzyść zielonogórzanie. Także ostatnia wizyta Zastalu w Ostrowie, 13 kwietnia, zakończyła się zwycięstwem przyjezdnych – wówczas 82:75. Niedziela dawała więc Stali okazję nie tylko do poprawienia ligowego dorobku, ale również do zatrzymania niewygodnej serii.

Był to początek wymagającego fragmentu terminarza. Jeszcze 4 listopada trener Andrzej Urban zapowiadał trudną serię trzech domowych meczów. Jego drużyna miała wtedy bilans 2–3 i zajmowała 13. miejsce. Własny parkiet miał dać szansę na poprawę sytuacji, ale już pierwszy z tych sprawdzianów pokazał, jak niewielki margines błędu mają gospodarze.

Stal odpowiada na trójki Galewskiego

Pierwsza kwarta przyniosła ostrowskim kibicom powody do optymizmu. Stal wygrała ją 17:14, budując niewielką, ale cenną zaliczkę. Nie był to dystans, który pozwalał złapać oddech, jednak po dziesięciu minutach to gospodarze mieli korzystniejszy zapis na tablicy.

Druga odsłona należała punktowo do Zastalu, który zwyciężył w niej 22:20. Ostrowianie zachowali jednak prowadzenie w całym spotkaniu – po dwudziestu minutach było 37:36 dla Stali. Z trzech punktów przewagi został jeden, a mecz pozostawał otwarty. Żaden z zespołów nie wypracował na tym etapie bezpiecznego zapasu.

Goście musieli przy tym radzić sobie z problemami kadrowymi. Filip Matczak nie zagrał z powodu urazu kolana, a wracający do gry Andy Mazurczak spędził na parkiecie dziesięć minut. W takich okolicznościach szczególnego znaczenia nabrał występ młodego Jakuba Galewskiego.

To właśnie on dał zielonogórzanom impuls w trzeciej kwarcie. Zdobył w całym meczu dziesięć punktów, a jego dwie trójki pomogły Zastalowi zbudować siedmiopunktowe prowadzenie. Dla Stali był to wyraźny sygnał ostrzegawczy: po niewielkiej przewadze z pierwszej połowy trzeba było już odrabiać straty.

Odpowiedź gospodarzy była jednak skuteczna. Ostrowianie odzyskali prowadzenie, wygrali tę część 21:19 i przed ostatnimi dziesięcioma minutami mieli wynik 58:55. To był istotny zwrot – mimo trafień Galewskiego i siedmiopunktowego deficytu Stal przystępowała do czwartej kwarty z zaliczką większą niż po pierwszej połowie.

Więcej lokalnych informacji z Ostrowa Wielkopolskiego jest na owlkp.pl. Sprawdź też, co dzieje się w najbliższych dniach – wydarzenia i imprezy zbieramy na owlkp.pl/wydarzenie.

Od 58:55 do dziesięciu punktów straty

Niestety dla miejscowych kibiców ostatnia odsłona przyniosła kolejny obrót wydarzeń. Zastal zdobył w niej 19 punktów, a Stal odpowiedziała jedenastoma. Przy prowadzeniu gospodarzy 58:55 nic nie było jeszcze rozstrzygnięte, lecz później to przyjezdni zbudowali przewagę, którą ostrowianom coraz trudniej było zniwelować.

Na około trzy i pół minuty przed końcem zielonogórzanie prowadzili już 72:62. Stal podjęła jeszcze próbę powrotu i mniej więcej minutę przed ostatnią syreną zmniejszyła dystans do trzech punktów. Nadzieja na odwrócenie wyniku wróciła, ale tym razem zabrakło skutecznego domknięcia pościgu. Spotkanie zakończyło się rezultatem 69:74.

Statystyki dobrze pokazują, dlaczego ta porażka może boleć. Gospodarze wygrali zbiórki 39:31, lecz popełnili aż 16 strat przy dziewięciu Zastalu. Przewaga pod tablicami nie wystarczyła, gdy tak wiele posiadań kończyło się bez rzutu. W asystach niewielką przewagę mieli przyjezdni – 18:16.

Dla Stali pozostaje więc niedosyt: była udana odpowiedź w trzeciej kwarcie i jeszcze jeden pościg w czwartej, ale punktów do tabeli za zwycięstwo nie udało się zdobyć. Zastal potwierdził natomiast swoją skuteczność w tej rywalizacji. Galewski po meczu mówił o „super zwycięstwie” i drużynowym DNA. W Ostrowie ten sam wieczór zostanie zapamiętany przede wszystkim jako niewykorzystana szansa na przełamanie serii.

Tasomix Rosiek Stal Ostrów WielkopolskiStatystykaORLEN Zastal Zielona Góra
69Punkty74
J. Hunter (22)Najlepiej punktującyV. Brkic (19)
39Zbiórki31
Golebiowski Daniel (6)Top zbiórkiV. Brkic (9)
16Asysty18
Wisniewski Aleksander (4)Top asystyC. J. Garrison (8)
16Straty9
213PT %29
J. Hunter (5)Top 3PTC. J. Garrison (3)
8Punkty w tabeli10
Ładuję tabelę…
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły