[PIŁKA RĘCZNA] Rebud KPR Ostrovia Ostrów Wielkopolski – Orlen Wisła Płock 25:29 – ORLEN Superliga, kolejka 20
![[PIŁKA RĘCZNA] Rebud KPR Ostrovia Ostrów Wielkopolski – Orlen Wisła Płock 25:29 – ORLEN Superliga, kolejka 20](/images/mecz/rebud-kpr-ostrovia-ostrow-wielkopolski-orlen-wisla-plock-21022026-2529.webp)
Rebud KPR Ostrovia Ostrów Wielkopolski – Orlen Wisła Płock 25:29 – emocjonujące starcie w Ostrowie Wielkopolskim, które przez długi czas pachniało sensacją, w końcówce przechyliło się na stronę mistrza Polski.
Mecz w Ostrów Wielkopolski zaczął się od pewnej śmiałości gospodarzy. Ostrovia, wspierana przez żywiołowy doping miejscowych kibiców, prowadziła nawet trzema bramkami do 23. minuty i wyglądała, jakby mogła napsuć krwi faworytom z Płocka . Goście byli jednak niezwykle konsekwentni – mimo zmęczenia po ciężkiej podróży z meczu Ligi Mistrzów wyciągnęli asa z rękawa i na przełomie połówek odpowiedzieli serią 8–0, która praktycznie zadecydowała o losach spotkania.
Pachniała sensacją – prowadzenie Ostrovii i walka o każdą piłkę
Przez większość pierwszej połowy to gospodarze dyktowali tempo. Były przebłyski umiejętności, szybkie kontry i pewność w rozgrywaniu akcji, co przyjęli z uznaniem miejscowi kibice. Rebud KPR Ostrovia Ostrów Wielkopolski pokazała, że potrafi stawiać twarde warunki nawet brązowemu medaliscie i na parkiecie nie brakowało walki o każdą piłkę.
Decydująca seria Orlen Wisły i 10 minut ciszy Ostrovii
Przełom nastąpił tuż przed przerwą i na początku drugiej połowy – Orlen Wisła Płock zaliczyła wspomnianą serię 8–0, która wybiła gospodarzy z rytmu. Ostrovia miała 10-minutowy przestój, który okazał się kosztowny i przerwał ich serię zwycięstw. Po wznowieniu gry ostrowska defensywa poprawiła się – notowano przechwyty, a po bramce Roberta Kamyszka w 45. minucie gospodarze zbliżyli się do wyniku 20:22. Niestety, później gra w osłabieniu i brak klarownych rozwiązań w ataku sprawiły, że inicjatywę odzyskała Wisła, dowożąc zwycięstwo 29:25.
Po tym spotkaniu Kamil Adamski podsumował krótko i dosadnie: “Punktów jednak nie zdobyliśmy”. Trudno się z tym nie zgodzić – choć Ostrovia zagrała ambitnie i momentami imponowała, to końcówka należała do doświadczonych gości.
W kontekście tabeli wynik ma wyraźne znaczenie – Orlen Wisła Płock umacnia się na 2. miejscu z 54 punktami, natomiast Rebud KPR Ostrovia Ostrów Wielkopolski pozostaje na 3. pozycji z 37 punktami. Dla Ostrovii porażka boli tym bardziej, że przerwała serię zwycięstw i była o krok od sensacji u siebie. Przed nami jednak jeszcze sporo kolejek, a gospodarze udowodnili, że potrafią stawić czoła czołówce – pytanie, czy szybko wrócą na zwycięską ścieżkę.
| Rebud KPR Ostrovia Ostrów Wielkopolski | Statystyka | Orlen Wisła Płock |
|---|---|---|
| 25 | Bramki | 29 |
| 12:14 | I połowa | 12:14 |
| 3 | Pozycja | 2 |
| 37 | Punkty | 54 |
| LWWWW | Forma | WWWWW |
Autor: redakcja sportowa owlkp.pl

