Pożółkły album z Ostrowa skrywa historię „Bazyla” i tajemniczej Irenki

Wśród wojennych zdjęć i urywków cudzych losów nagle pojawia się Ostrów Wielkopolski – miejsce krótkiego spotkania, które mogło zostać zapomniane na zawsze. Dziś z pożółkłych kart albumu patrzy młody oficer Wasilij Czepa, zwany Bazylem, a obok niego zostaje pytanie o Irenkę, dziewczynę z dedykacji i z jednego letniego dnia 1945 roku. Ta historia wciąż nie jest zamknięta, bo ktoś może jeszcze rozpoznać twarze ze starych fotografii.
- Album rozcięty na części, ale historia wciąż trzyma się razem
- Zdjęcie z atelier przy Kolejowej niesie najważniejszy trop
- Trop może ukrywać się w rodzinnych szufladach
Album rozcięty na części, ale historia wciąż trzyma się razem
Do Ostrowa Wielkopolskiego wraca opowieść wydobyta nie z archiwum urzędowego, lecz z prywatnego zbioru, który został rozproszony po aukcjach. Łódzki pasjonat historii Kacper Nizio, związany z Instytutem Orderu Wojennego Virtuti Militari, trafił na fragment albumu należącego do Wasilija Sidorowicza Czeby. Dla handlarzy to był po prostu zbiór starych zdjęć. Dla osób zajmujących się wojenną biografią – cenny ślad życia człowieka rzucanego przez front, służbę i powojenne przełomy.
Czepa nie był postacią z przypadku. Urodził się na Ukrainie, walczył pod Stalingradem i Kurskiem, został odznaczony Orderem Czerwonej Gwiazdy, a w 1944 roku na własną prośbę trafił do Wojska Polskiego. Jako podporucznik 50 pułku artylerii haubic stacjonował w Ostrowie Wielkopolskim, gdzie powojenna codzienność mieszała się jeszcze z wojennym kurzem i niepewnością jutra.
Zdjęcie z atelier przy Kolejowej niesie najważniejszy trop
Najmocniejszy ślad prowadzi do fotografii wykonanej w ostrowskim atelier Marie Malik przy dzisiejszej ulicy Kolejowej. Na odwrocie ktoś zostawił wyraźny, osobisty zapis:
„Na pamiątkę mile spędzonych chwil Kochanemu Bazylowi – Irenka. Ostrów, dnia 14.7.45 roku”
To właśnie ten krótki dopisek otwiera całą opowieść. Kim była Irenka? Czy była bliską znajomą, narzeczoną, przyjaciółką z czasu, gdy żołnierz dopiero układał sobie życie po wojennych latach? I czy ta relacja przetrwała demobilizację Bazyla w 1946 roku? Na razie odpowiedzi nie ma, ale fotografia pokazuje, że w Ostrowie między ruinami a odbudową rodziły się także zwykłe, ludzkie więzi – takie, które często znikają z wielkiej historii pierwsze.
Trop może ukrywać się w rodzinnych szufladach
Wśród zdjęć zachował się też wizerunek małego chłopca w mundurku szkolnym. To Wowa, czyli Władimir Hobot – siostrzeniec Wasilija, który dziś miałby około 87 lat. Taki szczegół potrafi być dla badaczy ważniejszy niż niejeden oficjalny dokument, bo pozwala łączyć ludzi, miejsca i kolejne odcinki rodzinnej pamięci.
Kacper Nizio szuka dziś świadków, krewnych i osób, które rozpoznają twarze z fotografii albo pamiętają nazwisko „Irenka” w opowieściach o oficerze 2 Łużyckiej Dywizji Artylerii. Każdy drobiazg może pomóc domknąć los albumu, który został rozdzielony i sprzedany kawałek po kawałku.
Jeśli ktoś ma informacje o Bazylu lub Irence, może napisać na adres: [email protected].
na podstawie: UM Ostrów Wielkopolski.
Ostatnie Artykuły

Seniorzy na celowniku - policjanci z Ostrowa ostrzegają przed prostą pułapką

Komendant z Ostrowa pobiegł po rekord i wrócił z tytułem mistrza Polski policjantów

Ogródki działkowe na celowniku - policjanci ostrzegają przed sezonowym błędem

Maria Piaskowska w Mediatece - wieczór, w którym poezja mówiła kilkoma głosami

Pożółkły album z Ostrowa skrywa historię „Bazyla” i tajemniczej Irenki

Rowerowy tor i pierwsza pomoc - tak młodzież walczyła w Gorzycach Wielkich

Nowy rozdział dla lewkowskich strażaków stary renault zyskał drugie życie

Emocjonalna pierwsza pomoc trafiła do nauczycieli z gminy Ostrów Wielkopolski

Na zakazie w BMW - 55-latek wpadł podczas kontroli w Ostrowie Wielkopolskim

Architektura od kuchni - uczniowie I LO zajrzeli do nowej Dwójki

Młodzi strażacy z gminy pokazali rekordową wiedzę i szykują się do Ostrowa

Leśny konkurs w Sobótce zamienił logopedię w prawdziwą scenę

Wiosna w Filii nr 6 - małe ręce, wielka ciekawość i biblioteczne przebiśniegi

